|
Tomasz Kłujszo "Wyrosłem w muzycznym domu" Przedruk z artykułu "Gazety Południa"
Jest instrumentalistą, wokalistą, kompozytorem, aranżerem i realizatorem nagrań. - W świat muzyki wprowadził mnie ojciec, Stanisław "Sambary" Kłujszo - mówi Tomasz Kłujszo. - Tata jest zawodowym kierowcą, ale zawsze zajmował się równocześnie muzyką. Jest muzykiem amatorem, gitarzystą i wokalistą. Razem z zespołem grał na różnych imprezach i zabawach. Pamiętam jak siedziałem na próbach zespołu taty. Nie zapomnę tego specyficznego zapachu, który wydawał rozgrzany sprzęt przesiąknięty kurzem z niejednej sali i imprezy. Tomasz od ósmego roku życia chodził na zajęcia ogniska muzycznego. Nie poszedł jednak do średniej szkoły muzycznej. Mieszkali w Mogielnicy z dala od dużych miast i kształcenie muzyczne było właściwie poza zasięgiem. - Tata namówił mnie na technikum elektroniczne - opowiada Tomasz. - Chyba miał przeczucie, jaką rolę w muzyce odgrywać będzie elektronika i komputery. Podziękowaniem dla ojca jest wydana właśnie płyta, którą Tomek dedykował "Sambaremu".- To był projekt rodzinno-przyjacielski - opowiada Tomasz. - Moja żona Ewa napisała słowa. Śpiewał tata, Ewa i ja. W chórkach wspomagała nas moja siostra Agnieszka. Zagrał mój zespół "Pół żartem pół serio" i grupa naszych przyjaciół. Płytę wydała firma fonograficzna Anymusic mojego przyjaciela Piotra Dygasiewicza, który był także kompozytorem dwóch piosenek. Gdy przystępowali do pracy nad płytą, nie myśleli, że projekt przybierze tak znaczne rozmiary. Wszystko zaczęło się od pomysłu na wydanie płyty pod hasłem "muzyka drogi". Chodziło o piosenki nagrane z myślą o kierowcach, do słuchania w samochodzie. Z drogą i jazdą samochodem wiąże się na płycie wszystko: tytuł - "Biała linia przerywana", projekt okładki z wielką amerykańską ciężarówką i opracowanie graficzne płyty, słowa piosenek, klimat muzyki country, w którym utrzymane są nagrania i pomysł promocyjny, by część nakładu sprzedawać wraz z mapą samochodową Polski. - Dodaliśmy także kilka remixów w innej stylistyce, m.in. dla tych, którzy lubią słuchać w samochodzie nisko chodzących basów - śmieje się Tomek. Wcześniej Tomasz wydał w Anymusic cztery płyty. Trzy z nich są częścią serii wydawnictw z muzyką relaksacyjną pod wspólnym tytułem "Muzyka dla duszy". Tomek był kompozytorem i wykonawcą utworów. Jego dziełem było także programowanie i realizacja akustyczna. - Muzyka w całości powstała w studio w naszym domu, z wykorzystaniem komputerów i samplerów - opowiada Kłujszo. - To był mój pierwszy projekt wydany na płycie i dlatego przełomowy. Czwarta płyta dla Anymusic to "Afryka" w serii "Muzyczne podróże". Tomasz Kłujszo skomponował także muzykę do wielu spektakli teatralnych wyreżyserowanych w piaseczyńskim Ośrodku Kultury przez jego żonę Ewę. - Pierwsza była "Magia i miłość" - mówi. - Muzyka spotkała się z bardzo przychylnymi reakcjami. Dlatego praca nad "Mamonidłem" była nawet trudniejsza. Dobre przyjęcie muzyki sprawiło, że poprzeczka w komponowaniu do "Mamonidła" była ustawiona jeszcze wyżej. Muzyka do spektaklu "Magia i miłość" otrzymała w tym roku wyróżnienie na III Przeglądzie Teatrów Amatorskich SPOT w Warszawie. - Cieszę się z tego wyrażenia tym bardziej, ponieważ jury nie nagradzało muzyki i zostało ono przyznane poza regulaminem. Tomasz Kłujszo jest absolwentem muzykologii na Akademii Teologii Katolickiej. Mieszka w Baszkówce. |
Naprawdę warto posłuchać muzyki ilusracyjnej skomponowanej, zaaranżowanej i wykonanej przez Tomka.
Posłuchaj kompozycji Tomka z płyty "Biała linia przerywana".
|
|
Dyplom z wyróżnieniem